W cieniu św. Franciszka

Franciszek, takie imię otrzymał na chrzcie świętym, przyszedł na świat 1 marca 1938 roku. Jego rodzina należała do elity Asyżu. Według niektórych źródeł został ochrzczony w tej samej chrzcielnicy co św. Franciszek i św. Klara. Był jedenastym z trzynaściorga dzieci państwa Possentich. Jego matka, Agnese Friciotti, zajmowała się domem i wychowaniem dzieci. Nie musiała pracować, ponieważ jej mąż, Sante Possenti, był gubernatorem Asyżu, miasta, które w tamtym czasie należało do Państwa Kościelnego.

Franciszek wzrastał w klimacie rodzinnym, wzajemnej miłości rodziców oraz miłości rodziny do Boga, która wyrażała się poprzez głęboką pobożność. Wspólna modlitwa była ważnym punktem w życiu całej rodziny. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Różaniec - to one wyznaczały rytm dnia. Państwo Possenti często zmieniali miejsce zamieszkania. Gdy Franek miał zaledwie trzy lata, rodzina przeniosła się 60 kilometrów na południe od Asyżu, do miasta Spoleto. Tam ojciec objął stanowisko asesora trybunału.

Szczęście rodzinne zburzyła nagła śmierć matki. Mając zaledwie cztery lata, Franek został półsierotą. Na łożu śmierci jego ukochana mama wypowiedziała poruszające i prorocze słowa. Tuląc swoją pociechę, wyszeptała mu do ucha, że zostanie świętym. Te ostatnie słowa matki za kilka lat rozpalą serce Franka i obudzą w nim pragnienie, aby wejść na drogą prowadzącą do nieba.

Zanim się to jednak stanie, Franciszek przejdzie krótką, lecz bardzo intensywną drogę, by na jej końcu poznać lepiej siebie i swoje serce. Droga ta prowadziła przez burzliwy i pełen pokus wiek dojrzewania. Chłopiec nie był dzieckiem nieśmiałym. Nigdy nie stronił od towarzystwa. Wręcz przeciwnie. Można by rzec, że był duszą towarzystwa, rówieśnicy go uwielbiali. Wrodzoną błyskotliwość i inteligencję potrafił doskonale podkreślić eleganckim strojem. A jeśli dodać do tego fakt, że odznaczał się nieprzeciętną urodą, możemy sobie wyobrazić, że nic nie sprawiało wrażenia, że z tego młodzieńca miał wyrosnąć stroniący od światowych rozkoszy święty.

w: Ks. Cyprian Kostrzewa SSP, Święty Gabriel, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2016.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz